Standardowo do pracy. Po pracy do decathlonu, gosportu intersportu po przymierzać kaski. Nic niestety nie przypadło mi do gustu. Był jeden kask Giro za 329zl pfff więcej nie można było!
Autor: abramovvicz
Do pracy rowerem #67 – po pracy bez wiatru ze słońcem w tle!
Do pracy a po pracy wyskoczyłem do domu przez Konstantynów, Niesięcin itd. Bardzo przyjemnie się jechało ponieważ nie było zupełnie wiatru a czasami nawet wiał w plecy. Ah jakby tak zawsze było!
Do pracy rowerem #66
Standard. Bardzo ciepły poranek. Po pracy prosto do domu nadrabiać wpisy bo przecież 1,5 miecha prawie nic nie uzupełniałem. A tyle razy sobie obiecuje wpisuj systematycznie!!!!!!!!!Ciach jak fajnie mieć to za sobą!
ŁDZ 80 Rowerów – trasa Bitwy pod Łodzią.
Szczegóły eventu: https://www.facebook.com/events/459388574193072/Oj jak dobrze móc pokręcić w niedzielę. Zebrałem się spokojnym tempem. Ze znajomą ruszyłem na OFF Pietryna gdzie była zbiórka. Na miejscu było już trochę osób. Parę znajomych twarzy z RSów. Zebrało się około 15-20 osób. Ruszyliśmy bardzo wolnym tempem przez miasto w stronę Widzewa. Często mnie to temp irytuje w większej grupie. Nie jestem […]
Błotko błotko błotko = 3xB!
Ależ lało tego dnia. Od rana ściana deszczu. Nie wierzyłem, że wyjdę dziś na rower. Nagle około 12 przestało padać i powoli ale skutecznie słońce zaczęło przebijać się przez chmury. Jj zadzwonił ustawka z Norbertem i Kamilem z RS na kaloryferze o 13:30. Dojechałem n 13:40 cały ubłocony. Wystarczyło wjechać w las. 5min. jazdy rower […]
Do pracy rowerem #65
Chyba standard i chyba mnie ostro zlało! Nie pamiętam tego dnia.
Do pracy rowerem #64 + Technopark + Brzezińska
Ależ wiało tego dnia! Masakra. Najpierw podjechałem do pracy. Następnie miałem spotkanie na Lublinku w Technoparku. Szczęście nieszczęście z wiatrem. Na Bandurskiego bez pedałowania jechałem 40km/h. Tak mnie pchał wiatr. Dojechałem bardzo szybko. Powrót niestety katorga. W drugą stronę na Bandurskiego to nie wiem co się działo. Tak mnie wymęczyła jazda. Jak dojechałem do pracy […]
Do pracy rowerem #63
Najpierw praca. Potem Cykel po dętkę. Spotkałem Jj i razem wróciliśmy do domu.
Do pracy rowerem #62
Standard.
Do pracy rowerem #61/2
Do pracy samochodem powrót już rowerem.
