Rowerowa ekipa zebrała się o 11 na Kaloryferze. Dojechałem 11:10. Zaliczając dwie gleby na dukcie, który był oblodzony. Ogólnie dwa kontrolne poślizgi. Nic wielkiego się nie stało. Na miejscu byli już wszyscy. Nawet Doktor, który specjalnie przyjechał z pompką do amora. Robert potrzebował trochę powietrza do swojego Epicona. Chwila dla serwisanta i w drogę. Ruszyliśmy […]

Szybko do domu bo się mi spieszy a co! A właśnie przypomniała mi się anegdotka z piątku. Jadę ścieżką rowerową na wpół odśnieżoną przy Limanowskiego. Stoi grupa ludzi czeka na otwarcie przychodni. Stoją również na ścieżce. Grzecznie dryndam starsza pani się odwraca. Pani: Na jezdnie z tym rowerem a nie po chodniku.Ja: Proszę Pani stoi […]