Ależ wiało tego dnia! Masakra. Najpierw podjechałem do pracy. Następnie miałem spotkanie na Lublinku w Technoparku. Szczęście nieszczęście z wiatrem. Na Bandurskiego bez pedałowania jechałem 40km/h. Tak mnie pchał wiatr. Dojechałem bardzo szybko. Powrót niestety katorga. W drugą stronę na Bandurskiego to nie wiem co się działo. Tak mnie wymęczyła jazda. Jak dojechałem do pracy […]
Tag: rower
Do pracy rowerem #63
Najpierw praca. Potem Cykel po dętkę. Spotkałem Jj i razem wróciliśmy do domu.
Do pracy rowerem #62
Standard.
Do pracy rowerem #61/2
Do pracy samochodem powrót już rowerem.
Niedzielne rozprostowanie kości.
Po sobotniej szosie musiałem się trochę rozciągnąć i rozprostować. Trochę mnie mięśnie bolały z uwagi, że jechałem po pierwsze pierwszy raz taki długi dystans na szosie, po drugie rower nie był mój i nie do końca go sobie ustawiłem.No ale wracając. Wyszedłem lajtowo pokręcić. Pogoda zacna. Dojeżdżam na Kaloryfer po 5min przyjeżdżają chłopaki z RSów. […]
Szosa – na doczepkę.
Z Pixonem wybrałem się na szosę. To była moja druga styczność z tworem zwanym szosą. Kapitalnym w dodatku. Przyznaję trochę jechałem jak pasożyt za Pixonem ale nie byłem w stanie dawać takich szybkich zmian. Wybacz Pixon. Zdecydowanie wolę kogoś gonić niż nadawać tempo. Jechałem na sprzęcie pożyczonym od Jj. Fajna maszyna. Co do warunków pogodowych. No […]
Do pracy rowerem #60/2
Do pracy a z powrotem zabrałem samochód firmowy. Wreszcie wywiozę co nie co po remoncie na złom.
Na warsztaty czarnykod.pl
Na warsztaty do czarnykod.plNa koniec Łodzi gdzie wróble zawracają. Czyli Technopark koło Lublinka. Szkoda, że w mordewind. Szkoda, że z powrotem jazda w deszczu i to konkretnym. Potem szybki obiad u rodziców.
Do pracy rowerem #59
Powrót do rzeczywistości część 2.
Do pracy rowerem #58
Powrót do rzeczywistości.
