Standard, potem po smar do Cykela i do domu.
Autor: abramovvicz
Trening #2
Jak ja nie lubię endomondo. Nie chce mi się za każdym razem pamiętać żeby go włączyć. Pulsometr też mnie zawiódł i się znowu pausa włączyła przez rękawiczkę. Grrr. Fajnie się jechało. Cieszę się, że udało się potrenować. Przy okazji ciekawy artykuł: http://materialyinzynierskie.pl/tytanowa-rama-rowerowa-wydrukowana-3d/
Do pracy rowerem #12
Standard.
Wietrzna sobota.
Nadal brak licznika. Trasa pokazana tutaj. Zaplanowana szybka i krótka jazda z JJ, który nie dysponował czasem. O dziwo pojawił się Xanagaz (który właśnie traskę zapisał). Smarowanie łańcucha i jazda. Wietrznie. Bardzo wietrznie. Obieramy nieodpowiedni kierunek. Zamiast obrać północny zachód to my południowy wschód. I tak kierujemy się Szczecińską na Konstantynów. W sklepie przed Żabiczkami (przy trasie […]
Do pracy rowerem #11 + spining
Niestety zapisu z pulsometru nie ma bo nie zapisałem. Dobra jazda była a w przyszłym tygodniu trasy robione na Tour de France.
Do pracy rowerem #10
Wow nie wiedziałem, że tak zapuściłem wpisy. Myślałem, że mniej tego będzie… nadal nie mam licznika.
Trening #1
W końcu trening. Planuje systematycznie co wtorek tak pokręcić. W czwartki spining a w sobotę długie kręcenie. Gdzieś po między tym basen i siłka. Ciekaw jestem kiedy… cierpię na brak czasu niestety. Wieczór dziś niestety chłodnawy. Długo mi zajęło rozgrzanie. Światła na Włókniarzy nie pozwalały na to. Fajnie się jechało. Jest fun! Włączyłem endomondo ale […]
Do pracy rowerem #9
Czuję moc w nogach w sensie takim, że przed tygodniem ledwo machałem nogami. Teraz czuje, że jest już lepiej. Jednak temp. na plus zdecydowanie polepsza humor i kondycję 😉 Zaplanowany wieczorny trening.
Do pracy rowerem #8
Wow co za pogoda! Powrót rewelacja. Wiosno nap….!!!!Muszę w końcu naprawić licznik w mieszczuchu bo wszystko wpisuję na oko a na oko to…
Przed siebie gdzie nas koła poniosą.
Pierwsza sobota spędzona na kręceniu. Na spokojnie wyruszyliśmy z Jj na północne rejony Łodzi. Nie spiesząc się, napawając się chwilą i czując promienie słońca kręciliśmy od tak byle do przodu. Bez ciśnienia napinki. Gdzie jedziemy? W lewo ? ok to w lewo, teraz w prawo a potem do przodu o tam fajny asfalt jest tak […]
