Przy takich temperaturach +2 stopnie to ja mogę spokojnie jeździć. Przy -10 to jest u mnie tragedia. A tak dzisiaj wyskoczyłem sobie na lekką jazdę. Najpierw do Łagiewnik gdzie znajomi mieli biegać na biegówkach ale zmienili zdanie i biegali na Zdrowiu. Też taki kierunek obrałem. Pokręciłem się po Parku by ich znaleźć. W końcu się […]

Sauna sucha. Zawsze rozpoczynam basen od sauny a potem pierwsza długość pod wodą. 3/4 nawet więcej przepływam pod wodą. Już nie dużo brakuje mi do całości. Potem kilometr pływania. Jeszcze jestem totalnie cienki w pływaniu – kraulem nauczyłem się dopiero w 2013. Także i tak nie ma tragedii. Sauna mokra.

I to by było na tyle z jazdy tej zimy. Pie…. tą pogodę. Moje palce u rąk mówią niestety nie takiej temperaturze mimo narciarskich rękawiczek. Wolę poświęcić marznięcie na rowerze na trening ogólno-rozwojowy, który zacząłem już tego samego dnia!