Nadal nie wiem jakie rękawiczki sobie kupić…
Autor: abramovvicz
Do pracy rowerem# #70
Trochę tu trochę tam.
Do pracy rowerem# #69
Luźno luźnie.
Do pracy rowerem# #68
Po rowerowym weekendzie nogi trochę kołkowate ale ogólnie przyjemnie.
Chillout
Chillout z N. Lajtowo-lajtowe kręcenie 🙂
Żubra za rogi wróć za jaja… czyli Łódź Spała Łódź!
Podczas wyprawy do Płocka wspomniałem Jjowi, że tego samego dnia jest impreza w opuszczonym bunkrze koło Tomaszowa Mazowieckiego takim jak w Konewce. Spytałem Jja czy był tam kiedyś. Odpowiedział, że nie. I tak narodził się kierunek kolejnej wyprawy. W ciągu tygodnia oczekiwania na weekend Jj dał cynka Tomaszaowi (Xanagaz), że planujemy taki wyjazd. Tomasz dał […]
Do pracy rowerem# #67
Po hak do przerzutki. Dzięki Maxxbike. A sklep przy Piotrkowskiej 22 omijać z daleka!
Do pracy rowerem# #66
Do pracy, potem do sklepu Piotrkowska 22 po hak. Haka nie ma i nie będzie 🙁 Może ma ktoś? Potem do Włókniarzy. Spotkałem Jja wracał z pracy przy okazji kupił mapy na sobotni wypad. Chwila gaworzy i ruszam na Teofilów. Niech robią szybko ścieżkę tam bo w pewnym miejscu się kończy i dupa :/ Ulicą […]
Do pracy rowerem# #65 + Wiączyń.
Do pracy pojechałem GT. Po pracy planowany wypad do siostry do Natolina na urodziny Zochy. Najpierw umówiłem się z Doktorem w centrum. Potem wspólnie przejechaliśmy nową ścieżką rowerową na Widzew. Fajnie zrobiona przemyślana. Trzeba jednak uważać dużo jeszcze jest tam robót drogowych i bezmyślnych rowerzystów. Szczerze mówiąc zmęczyła mnie ta trasa hałas straszny mnóstwo ludzi […]
Do pracy rowerem# #64
Troszkę lepiej ale jeszcze to nie to… chociaż co raz bardziej czuje się mocniejszy. W nogach czuje to coś, że można by jeszcze trochę docisnąć. Czekam na sobotę, żeby jakąś wyprawę zrobić.
