Do pracy a po pracy dom zabrać ciuchy i kierunek SNG na spining. Kolega z pracy był pierwszy raz i prawie wyzionął ducha ;]
Autor: abramovvicz
Do pracy rowerem# #23
Dużo jeżdżenia do uzupełnienia. Ale dzisiaj mi się nie chce. W zamian za to wrzucam animowanego gifa z Beskidu Sądeckiego. Jedynej wyprawy, której nie opisałem. Zamierzam uzupełnić tą wyprawę chociaż zdjęciami. Bo opis raczej nie powstanie bo mało pamiętam już z tego. To co wiem to była to najcięższa wyrypa!
Do pracy rowerem# #22
Do pracy tramwajem. Jedyny plus tego to można poczytać ale tłoczno z rana na maxa. Po pracy rower, po bransoletkę dla mamy i dom. Aha jeszcze pojechałem do rodziców na sekundę.
Do pracy rowerem# #21
Tylko 7,5km bo zostawiłem w pracy rower. Takie zaspy, że mnie cholera wzięła. Poza tym po pracy na 2 godziny na squsha. Po tym powrót do domu z kumpel z pracy już samochodem. Ehh ta zima.
Do pracy rowerem# #20
Jazda standardowa.
Do pracy rowerem# #19 + Indoor Cycling.
Dzisiaj to nie była jazda tylko rzeźnia! Niebezpiecznie, ślisko i ciężko. No ale cóż jak trzeba to trzeba. Drogi nie odśnieżone to i ścieżki rowerowe też nie. Czasami rower pchany. Ludzie się dziwnie patrzą na rowerzystów w taką pogodę. Dla mnie było by wszystko ok bo nawet ciepło ale nie idzie jechać w takim śniegu. […]
Do pracy rowerem# #18
Jeszcze przed śniegiem. Dobrze, się wczoraj jechało. Najpierw do Manu do Visin. Niestety remontowane. Potem spacer na Pietryne z Nati (zdjąłem licznik) potem powrót do Manu. Dalej Tesco i do domu. Z nowych okularów nici.
Wycieczka z Rowerową Ekipą – kierunek Skoszewy.
Rowerowa ekipa zebrała się o 11 na Kaloryferze. Dojechałem 11:10. Zaliczając dwie gleby na dukcie, który był oblodzony. Ogólnie dwa kontrolne poślizgi. Nic wielkiego się nie stało. Na miejscu byli już wszyscy. Nawet Doktor, który specjalnie przyjechał z pompką do amora. Robert potrzebował trochę powietrza do swojego Epicona. Chwila dla serwisanta i w drogę. Ruszyliśmy […]
Do pracy rowerem# #17
Oj spieszyłem się z pracy do SNG na cycling indoor. Super sprawa, u pociłem się strasznie ale polecam fajnie się jeździ. Potem basen i wieczorem impreza.
Do pracy rowerem# #16
Standard, Tesco bo produkty na Walentynki i do domku.
