Szybko do domu bo się mi spieszy a co! A właśnie przypomniała mi się anegdotka z piątku. Jadę ścieżką rowerową na wpół odśnieżoną przy Limanowskiego. Stoi grupa ludzi czeka na otwarcie przychodni. Stoją również na ścieżce. Grzecznie dryndam starsza pani się odwraca. Pani: Na jezdnie z tym rowerem a nie po chodniku.Ja: Proszę Pani stoi […]