W śniegu po pas – standard.
Autor: abramovvicz
Do pracy rowerem# #5
Standard.
Do pracy rowerem# #4
Standard.
Pocałować klamkę na giełdzie. Przecież dzisiaj 6 stycznia…
Jak w tytule a potem do rodziców na chwile. Zaczął dzisiaj padać śnieg grr…
Mieszczuchowi zimia nie przeszkadza.
Tak na rozgrzewkę i rozruszanie kości.
Do pracy rowerem# #3
Standardowo. W pracy wbieganie na 10 piętro. 2 serie. Całkiem nie źle się biegło. Potem sauna, basen i 1KM przepłynięty. No i nowy (stary od kumpla wzięty) licznik 😀 Założony i gotowy do jazdy na mieszczuchu!
Do pracy rowerem# #2
Udało się oddać okulary do pływania w gosporcie. Nowe już w drodze. 🙂
Do pracy rowerem# #1
Szczęśliwego Nowego Roku wszystkim życzę odwiedzających i nie odwiedzających. Życzę dużo sukcesów rowerowych jak i dużo przebytych kilometrów! Co do wpisu jazdy do pracy, zmieniam tytuł na Do pracy rowerem# bo po prostu jest krócej i zliczam jazdę od początku. Nadal nie mam licznika w mieszczuchu więc wpis na oko. Postanowiłem, że będę jeździł w […]
Grudniowa masa.
Dawno tak nie zmarzłem!!!! Z Jj postanowiliśmy skoczyć na grudniową masę. -4 całkiem spoko. Dojechaliśmy na spokojnie na start. Było nam ciepło przez 15min potem stanie i czekanie aż masa ruszy. Ruszyliśmy żółwim tempem jak to na masie. Niestety takie tempo nie pozwala na rozgrzanie ciała. Marzną mi kończyny a dokładnie palce u rąk i […]
Do pracy rowerem – 134
W urodziny na bajka chwilę pokręcić tzn. do pracy i z powrotem. Były jeszcze jakieś jazdy w tym roku ale ich dokładnie nie pamiętam. Grudzień to kilometry zrobione na basenie i w bieganiu.
