Po wypadzie rodzinnym do Uniejowa gdzie wygrzałem swoje cztery litery i przede wszystkim zrelaksowałem nogi trzeba było się zmęczyć. Miałem 1,5h przed pępkowym. Całkiem zacny wypad razem ze złapaniem gumy. Wielki gwóźdź wbił mi się w oponę. Szybka zmiana i dalej napinka. Shower i jestem gotów na pępkowe.
Tag: rower
A potem na ognisko masowe.
… a potem było ognisko po masowe. A w zasadzie grupa pewnych osób już nie jeździ na masę. Trochę nam się zniesmaczyła taka forma masy. I tak spotkaliśmy się na ognisku na poligonie. Nikt nie wziął ze sobą zapałek ani zapalniczki. Czekaliśmy jakieś dobre 45min na ogień. Grubo. Trochę pojedliśmy pogadaliśmy. Wcześniej zerwałem się z […]
Do pracy rowerem# #120
Szybko do domu i do weta. A potem…
Do pracy rowerem# #119
Visin Express, poczta dom.
Trening stałą trasą.
Szybkie treningowe wieczorne kręcenie. Ciężko było się rozkręcić ale zazwyczaj tak mam, że po 20km dopiero wkręcam się na lepsze obroty.Trochę mnie plecy zaczęły dziś pobolewać. Trzeba coś z tym zrobić.
Do pracy rowerem# #118
Do pracy a potem parę rzeczy załatwić na mieście. I kolacja u rodziców.
Ścieżką wzdłuż Włókniarzy.
Do Jj do Szpitala Matki Polki na dniach ma mu się urodzić dzieciak. Do pracy nie jechałem bo pracowałem zdalnie.
Czarno czarni
Zebrało się nas aż 6 chłopa z forumrowerowe.org. Cel przejechać czarny szlak w całości. Pierwsze 100 metrów pompka potrzebna. Po 20km potrzebne aż 3 nowe dętki. Potrzeba napicia się piwka. Potrzeba matką wynalazków. I tak powstało koło 29 cali, którym raczył to nas darty24 na zjazdach i podjazdach. Trzeba przyznać łyda ma jak 29 cali […]
Noc pełna gwiazd IV
opis soon
Do pracy rowerem# #117
Praca wre…
