Wypad z moją dziewczyną do Łagiewnik. Jej rekord 26km 😀 Super wycieczka, troche pobłądziliśmy ale było wspaniale. Przy okazji piknik w lesie. Chwilka odpoczynku w Arturówku.
Tag: rower
Słowem wstępu. Pierwszy
Słowem wstępu. Pierwszy wypad po ciężkiej grypie jelitowej. Nie miałem czasu wcześniej wpisywać i niestety umknęło mi ile dokładnie przejechaliśmy i w jakim czasie. WYcieczka: Wypad do Sulejowa. Zaczęło się od pomysłu wieczornego poprzedniego dnia na imprezce. Ledwo wstałem z wiadomych przyczyn 😉 i goniłem chłopaków (JJ i SmartA) samochodem do Tomaszowa (wyjechali 30min wcześniej). […]
Wypad z Demvari do Łagiewnik.
Wypad z demvari do Łagiewnik. Przyjemny wypadzik żółtym i troche niebieskim szlakiem. Ciekawe zjazdy!
Chill na działce. 41,76 to
Chill na działce. 41,76 to suma 4dni na działce. W tym 20km moja wycieczka po okolicach Romanowa z przygodami bo się zgubiłem 😉 Przy okazji w lesie widziałem sokoła. Potem jakieś tripy lajtowe z moją dziewczyną. Przyjemnie spędzone 4 dni :]
Łagiewniki i okolice. Znaleziony
Łagiewniki i okolice. Znaleziony nowy zjazdzik w środku lasu. Pierwsza jazda z kaskiem. Polecam. Ps. Pozdrowienia dla marudy. Max 39.2
Wycieczka na działkę do mojej
Wycieczka na działkę do mojej kochanej N. Z Radogoszcza poprzez Osiedzle Jagiełły, rondo Solidarności wzdłuż Kopcińskiego do Przybyszewskiego potem na trase do Tomaszowa, Stefanów jakaś jeszcze miejscowość a potem prosto do Romanowa działki Oaza. Jechało się super ! Trochę wiatr w twarz ale dałem radę.
Spontan do Łagiewnik i lasu łagiewnickiego.
Spontan do Łagiewnik i lasu łagiewnickiego. Dobre tempo, pare długich dobrych zjazdów oraz kilka zaskakujących. Pare długich ciężkich podjazdów. Ostre hamowanie, widziałem tylko podnoszące się tylnie koło J`a. Czemu ? J`u zobaczył wielkiego dzika! Dzik był dziki, dzik był zły! Fotka z postoju:
Przyjemna wycieczka z moją N.
Przyjemna wycieczka z moją N. Połączona sobota i niedziela. Okolice Romanowa, Pałczewa. Sarenka na polu, krowa spragniona wody oraz Nati w zbożu to kilka atrakcji 😉
Arturówek zupełnie inną trasą
Arturówek zupełnie inną trasą niż zwykle, mieszkam tu od 25 lat i pierwszy raz tymi ścieżkami jechałem:]. Potem prosto laskiem na dwa super zjazdy z chopkami (za kapliczkami). Super się skakało, do tego drugi zjazd techniczny z profilowanymi skrętami. Ogólnie ziomek, z którym jechałem spragniony roweru po poszczeniu przez tydzień, kręcił a ja go goniłem […]
Dziś obijanie się po ośce.
Dziś obijanie się po ośce. Myjka w carmanie co by umyć maszynkę. Ogólnie chillowanie na bike`u. Fotki brak 😉
