Dziś musiałem podjechać do salonu przekazać kompa i inny pierdoły pracownicy. Pogoda może za oknem nie wygląda fajnie ale za to jazda dzisiaj to czysta przyjemność. Jeszcze temperatura na plusie. Miło się jechało i patrzyło na sardynki w puszkach stojące w korku :] 

Śniegu dowaliło. Chrzest bojowy oponek Schwalbe Marathon 700x28c. No cóż zimówki to nie są. Ale za to są komfortowe i nawet mocno nie zamulają mimo swojej wagi 560g /szt. Podoba mi się ich bieżnik oraz opaska odblaskowa na obwodzie. Zawsze to jakiś plus do widoczności. Nowy błotnik też się sprawdza. Dupa pozostaje sucha :D. Tylko […]

Trzeba mi było się wybrać rower do Zofiówki. Ale pogoda mocno mnie zmyliła. Patrząc za okno wątpiłem, że w ogóle wyjdę na rower. Kierunek i tak trzeba było obrać na południe gdyż Nati musiała zostawić ulotki na targach EkoFit w Ptaku. I tak zapakowałem rower do samochodu i pojechaliśmy. Cały czas żałowałem, że nie pojechałem […]