krewa pot i łzy
Autor: abramovvicz
Do pracy rowerem #40 + trening z Jankiem
Powrót przez Wycieczkową. Spotykam Janka za czasów technikum. Robimy trening. On na nogach ja na rowerze. Zmarzłem ale to było dobre spotkanie po latach 😉 słaba jakoś zdjęć – ciemnawo już było a telefon to nie aparat!
Do pracy rowerem #39 + Kukuczka
Z rana normalka a potem do Mateusza rozebrać Rebę. Potem piwko w Keja Pubie i prelekcja żony naszego himalaisty Kukuczki. Spacer z Hanką a potem rura przez miasto – to był dobry rowerowy dzień! Łdz Śródmieście! Łdz Fabryczny!
Do pracy rowerem #38
Dałem ciała bo miałem jechać na spotkanie z minimalistką z prostyblog.pl i okazało się, że to dziś a ja byłem gotowy na jutro 🙁
Słoneczna niedziela
Trening z chłopami w Łagiewnikach Łagiewniki są piękne!
Mokra sobota
Cały dzień padało i nie mogło się zdecydować czy będzie lać czy tylko kropić. Senny beznadziejny dzień. Jak już załatwiłem swoje sprawy wyszedłem na rower. I co? Zaczęło lać!
Do pracy rowerem #37
zimno
Do pracy rowerem #36 + spining
No nie nawet śnieg jeszcze wtedy padał.
Do pracy rowerem #34
Oj jak przyjemnie wiosna wraca już! Słońce mnie zachęciło do jazdy po pracy! I tak skoczyłem sobie na wschód do Starych Skoszew i Kalonkę. Dwa razy dobierałem strój żeby mi się przyjemnie jechało. W końcu nawet rękawiczki zdjąłem. Później niestety trzeba było je założyć bo jak zaszło słońce momentalnie zrobiło się zimniej. Przyjemne „popracowe” kręcenie. […]
Do pracy rowerem #33
Normalnie wiosna!
