Ogólnie to tak upał i jeszcze raz upał. Przejazd trasy razem z Pixonem pokazał mi jaki jestem cienki w maratonach. Uh trasa wymagająca. Wiedziałem, że będzie ciężko ale nie aż tak. Pierwsze okrążenie zrobiło ze mnie trupa. Dwa kolejne okrążenia to regeneracja. Ostatnie okrążenie nawet mi się zachciało ścigać i dwóch łebków jeszcze śmignąłem. Impreza […]

Jazda na wschód. Takie powiadomienie zawitało u mnie na facebooku. A w zasadzie zaproszenie do wspólnej jazdy od Xanagaza. No problema. Sobota to mój czas na rower. Chętnie ruszę jeśli pogoda pozwoli. Burza w piątek wieczorem nie zniechęcała mnie do rezalizacji planu. I tak wstałem o 7:10 szybka jajówa. Wszystkie potrzebne rzeczy przygotowałem sobie wieczorem. […]