Piękna rowerowa niedziela. Po grzybobraniu w sobotę miałem ochotę pojeździć. Ustawka z Jjem na 9. Pojechaliśmy na Smardzew i rejony Łagiewnik. O 11 byliśmy ustawieni na Kaliski z Doktorem i ekipą by pojeździć po rejonach południowych Łodzi. Trochę z Jjem przeholowaliśmy. 10:40 a my jeszcze w Łagiewnikach. Ostro w pedał i lecimy. 11:07 jesteśmy na […]

W pon. po weselu wolne. Ledwo się jechało jeszcze byłem zmęczony. Małe wyjaśnienie wszystkie wpisy Staigera wpisuję standardowo. Na razie licznika nie mam więc tak muszę wpisywać. Poza tym coś mnie dopada październikowe przeziębienie i tak w środę odpuściłem jazdę rowerkiem… chociaż na samą myśl wsiadania do samochodu mnie krew zalewa…