Prawie standard. Miałem jeszcze mały poboczny kurs. Przyjemnie się jechało 🙂 Po drodze spotkałem Demvariego :]
Autor: abramovvicz
Do pracy rowerem#
Standard.
Do pracy rowerem#
Standard.
Przeciągniecie Roberta :D
Do uzupełnienia. Roberta wymęczyłem :]
Do pracy rowerem#
Standard. Nawet ciepło.
Lajtowy niedzielny wypadzik
Po sobotnim wieczorze dziś nie chciało mi się wychodzić. Ale sezon się kończy więc wypada wykorzystać pogodę. Z Jj ruszyłem na Borutę, Zgierz i Łagiewniki.
Dom >Natolin >Dom
Do siostry na kawkę i obiadek a przy okazji kładzenie paneli :]Szybkie fotki szybkiego powrotu już się ściemniało. W Arturówku zjeżdżając ze schodów złapałem snakea. Dawno to mnie nie spotkało. Zmiana dętki zajęła mi tyle co bohaterowi filmu Auta 😛 Szybko traciłem ciepłotę ciała dlatego też tak szybko mi to poszło :]
Do pracy rowerem#
Standard. Co raz zimniej od rana :/
Do pracy rowerem#
Standard. Powrót w połowie w deszczu. Ciekawe co jutro przyniesie pogoda?!
Do pracy rowerem#
Standard.
