… czyli gonitwa szos na MTB
Kategoria: bikestats
Do pracy rowerem #135+Basen
Urozmaicenie powrotu do domu. Czyli skorzystałem z pogody i pojechałem na Łagiewniki i Stryków. Muszę napęd nasmarować już nawet mówi o tym 😉Pod koniec musiałem się dodatkowo ubierać nie mogłem się rozgrzać. Wróciłem do domu szybko zjadłem potem basen i rozgrzewka w saunie.
Do pracy rowerem #134
Najpierw do pracy. Po drodze spotkałem Filipa. Dobrze kogoś spotkać z rana przynajmniej się pogada o rowerach 🙂 Po pracy późno wyszedłem więc nie było mowy o dłuższej jeździe. Niestety teraz już tak będzie szybko się ściemnia. A do pracy wcześniej niż na 8:30 nie chce się wstawać. Trzeba nadrobić w weekend. Jeszcze skoczyłem do bankomatu […]
Do pracy rowerem #133
Od rana wk…li mnie kierowcy. Odzwyczaiłem się od jazdy na mieście. Szlak mnie trafiał. Jedyne dobre z tego to, że działa to jak poranna kawa. I w zasadzie tyle. Dom praca dom.
Bieganie #1
Dookoła osiedla.
Do pracy rowerem #132
Z pracy pojechałem do Cykela. Potem kierunek Strykowska, Łagiewniki przez Zgierz Szczecińską na Rado. Nie oświetlona Szczecińska to nie jest dobra droga do jazdy rowerem szczególnie jak jest duży ruch. Samochody mocno oślepiają. To była pierwsza jazda po urlopie. Bloga uzupełnię. Dużo było łażenia po górach 🙂Proszę o cierpliwość.
Do pracy rowerem #131 i po urlopie.
Powrót do pracy po urlopie. W pracy zostawiłem rower. Z powrotem jechałem służbowym samochodem ze spotkania z klientem. Nie chciało mi się wracać do biura w mega korkach. Więc prosto z A2 zjechałem do Zgierza i na Zgierskiej dałem dyla.
Wyprawa terenem – no prawie.
Po szosie czas na teren. To był fun 🙂 opis większy soon
Do pracy rowerem #130 + powrót przez Wzniesienia
Najpierw do pracy. Potem ustawka z Rowerowymi Piątkami testować nową szosę kolegi. I tak ruszyliśmy drogą rowerową na Widzew, potem Mileszki, Nowosolna, Grabina (tutaj frytki i smaczne piwko). Powrót przez Kalonkę do Brzezińskiej. I tam już przez Zagajnikową (SmartA miałem rację Zagajnikowa anie Franciszkańska!!! ) i stację Radagast do domu. Nowa szosa kolegi jest w klasie! […]
Do pracy rowerem #129
Szybki powrót do domu. O 17 wyruszam z kumplem po szosę za Łask. Okazuje się, że jest to dużo za Łaskiem. Miałem być tym złym gościem co wybrzydza rower. Okazało się, że szoska jest w idealnym wręcz perfekcyjnym stanie. Będzie dobrze służyć kumplowi!
