Po wczorajszym spiningu nogi jak kołki. Ciężko się rano jechało na maxa. Po południu powrót już o wiele lepiej. Jeszcze na chwile wracając podjechałem do Cykela po linkę do blokady amora.
Kategoria: bikestats
Do pracy rowerem #6 + spining
Do pracy a potem na Nową Gdynię na spining. Dobra jazda dzisiaj była 🙂 Czas: 55 min tętno max 185 (97%) avg 111 (58%).
Do pracy rowerem #5 – serwis Reby
Najpierw do pracy. Potem do Grzesia (Owurac) na serwis Rebki. Grzechu złota rączka pomoże Ci! Akurat się składa, że mamy dwa takie same amorki. 3h i amorki jak nowe 🙂 Na zdjęciu jeszcze rozbieranie. Link do trasy:link
Do pracy rowerem #4
Do pracy a z powrotem na Lutomierską gdzie już wracałem samochodem. Kanapy na rower nie wrzucę za to rower na kipę tak. Potem jeszcze na chwilę do Casto.
Tlenowo pluchowo for fun.
Przy takich temperaturach +2 stopnie to ja mogę spokojnie jeździć. Przy -10 to jest u mnie tragedia. A tak dzisiaj wyskoczyłem sobie na lekką jazdę. Najpierw do Łagiewnik gdzie znajomi mieli biegać na biegówkach ale zmienili zdanie i biegali na Zdrowiu. Też taki kierunek obrałem. Pokręciłem się po Parku by ich znaleźć. W końcu się […]
Siłownia, sauna.
12 min rozgrzewki na bajku 1,5km wiosłowania – ściganie się z kumplem siłownia – łydki, uda, brzuch barki, klatka 15min biegu na bieżni z 5% wzniesieniem z prędkościami , 6, 8 i 12 co 5min zmiana. Ostatnia min max. sauna
Spining. Przy DNB wymiękłem.
Godzina pedałowania. Mokry cały. Przy "apogeum" dnbasowym wymiękłem. Świetnie się bawiłem.
Basen
Sauna sucha. Zawsze rozpoczynam basen od sauny a potem pierwsza długość pod wodą. 3/4 nawet więcej przepływam pod wodą. Już nie dużo brakuje mi do całości. Potem kilometr pływania. Jeszcze jestem totalnie cienki w pływaniu – kraulem nauczyłem się dopiero w 2013. Także i tak nie ma tragedii. Sauna mokra.
Rowerek.
Nie wiem ile przejechałem ale w każdym razie 12min rozgrzewka, potem 24min trening górski. Chill 6minutowy. Potem jakieś różne maszyny areobowe.
Bieżnia, rowerek, basen.
W takiej właśnie kolejności. 5km bieżni, potem 24min trening górski a potem basen, mało pływania raczej relaks.
