Przed weseliskiem mojego dobrego znajomego (prawdę mówiąc to wesele SmartA)trzeba było się zmęczyć. Umówiłem się wcześniej z Jjem i Tomaszem na 9:30 na kaloryferze. Budzę się rano… leje. Dzwoni Jj – to sobie pojeździliśmy. No cóż trzeba przeczekać. New meteo pokazuje od 11 będzie okienko pogodowe. I tak przychodzi 12:30 i wreszcie jest to okienko […]

Niby wolny dzień ale niestety musiałem nadrobić prywatnych projektów. I tak do 18 przy kompie potem jedzenie i przesmarowanie sterów. Teraz działają b. dobrze. Kierunek wschód. Podobny jak bym do siostry jechał na Nowosolna. Trochę nogi zmęczyłem nie powiem. Podjazd na śmieciówę niestety napęd masakra chyba kaseta do wymiany. Przyjemne piwko po szybkiej 25.

Piszę jeszcze raz ten gówniany tekst ponieważ wpis przypadkowo skasowałem (pisząc od razu na BS). Zawsze pisałem w oddzielnym notatniku (cloud notes) żeby czasem nie stracić tego co już napisałem! I co! Wielkie g…. I teraz już mi się nie chce pisać tak wylewnie jak wcześniej. Tak w skrócie:Czasu brak na rower – przeprowadzka Zioma.Godzina […]

Weekend odpuszczony jeśli chodzi o rower. Po ciężkim kawalerskim oj ciężkim oraz po dobrym nowym Star Treku czas do pracy. Znowu rękawiczek nie kupiłem bo nie było rozmiaru a już mi się spodobały. Ehhh… no i deszczowo niestety. Jak na razie nowy PackLite spisuje się znakomicie!PS. Za każdym razem gdy jadę do Manu i stawiam […]