Przemoczony do prawie suchej nitki. Niestety nie udało mi się uciec przed deszczem. W sumie to i dobrze bo deszcze był wspaniały, ciepły aż miło się jechało!
Tag: rower
Ręczno wreszcie zaliczone.
Ręczno – kierunek, który mieliśmy już nie raz zaliczyć. Wreszcie się udało. Pobudka znośna bo o 7. O 8:10 jestem u Jj i pakujemy rowery. Chwila jeszcze sprawdzenie mapy by jak najkrótszą drogą dotrzeć do no właśnie. To też było pytanie czy Moszczenica, Piotrków czy Ręczno. Padło na Moszczenicę.Chyba o 9:30 jesteśmy na miejscu. Zatrzymujemy […]
Do pracy rowerem #90
Co raz szybciej.
Do pracy rowerem #89
Po pracy do decatlhonu po bule, potem lody, tesco i wieczorem gra w bule 🙂Rower śmiga 😀
Do pracy rowerem #88
małe zmiany w mieszczuchu i od razu się szybciej jeździ 🙂
Do pracy rowerem #87
standard
Do pracy rowerem #86
standard
Na szybko z rana z poważnymi i bez niepoważnych ludzi
Mała rozgrzewka przez Bitwą o Łódź. Jj umówił się z Tomaszem via Xanagaz (niepoważnym człowiekiem – szczegóły później) o 8:00 na Kalonce. Ruszyliśmy 7:40. Spieszyliśmy się co by się nie spóźnić na umówione spotkanie. Przez las Łagiewnicki dotarliśmy nowo wylanym asfaltem do Kalonki. Tak tak jeszcze trochę szutru zostało na odcinku Strykowska do Kalonki a […]
Do pracy rowerem #85
Wściekły dzień!
Do pracy rowerem #84
Najpierw do pracy potem na urodziny Chrześniaka. Potem trochę krętą drogą do domu. Chwila przerwy i ruszyłem na szybki objazd osiedla.
