Godzina pedałowania. Mokry cały. Przy "apogeum" dnbasowym wymiękłem. Świetnie się bawiłem.
Tag: rower
Basen
Sauna sucha. Zawsze rozpoczynam basen od sauny a potem pierwsza długość pod wodą. 3/4 nawet więcej przepływam pod wodą. Już nie dużo brakuje mi do całości. Potem kilometr pływania. Jeszcze jestem totalnie cienki w pływaniu – kraulem nauczyłem się dopiero w 2013. Także i tak nie ma tragedii. Sauna mokra.
Rowerek.
Nie wiem ile przejechałem ale w każdym razie 12min rozgrzewka, potem 24min trening górski. Chill 6minutowy. Potem jakieś różne maszyny areobowe.
Do pracy rowerem #3
I to by było na tyle z jazdy tej zimy. Pie…. tą pogodę. Moje palce u rąk mówią niestety nie takiej temperaturze mimo narciarskich rękawiczek. Wolę poświęcić marznięcie na rowerze na trening ogólno-rozwojowy, który zacząłem już tego samego dnia!
Do pracy rowerem #2
Muszę w końcu naprawić linkę do licznika bo czas na oko…
Do pracy rowerem #1
Zimno -10 i do pracy. Zdecydowanie mniej marznę niż mam czekać na mpk. Powoli po chorobie dochodzę do siebie choć kondycji nie ma.
Odebrany mieszczuch
Po choróbsku dochodzę do siebie. Dzisiaj odebrałem mieszczucha. Piasta się ciut wyluzowała ale już naprawiona. Pojechałem do domu a potem do rodzinki. Moja kondycja spadła do zera.
Szczęśliwego Nowego Roku
Wyskoczyłem na szybkie przewietrzenie się po kapitalnej sylwestrowej zabawie na wi-ma.org.Życzę wszystkim szczęśliwego Nowego Roku co by Nowy był lepszy!Trasa na dole. Zacząłem używać endomondo ze względu na większą ilość społeczności. Ogólnie gorsze to niż strava ale tutaj liczę tylko na zapis trasy nic więcej. Nie traktuje tego jako zapisuj km itp. gdyż zupełnie nie […]
Sylwestrowo tak pod Nowy Rok
Musiałem z rana wyskoczyć bo wiedziałem, że w Nowy Rok już nie będzie jazdy. Zmarzłem, ciężko się jechało ale ogólnie byłem z zadowolony jazdy. A tak w ogóle nic nie pamiętam bo to było przecież rok temu 😉 Taka trasa:
Kierunek Łęczyca z Rowerowe Soboty
To tak na szybko. RS startowali z Placu Wolności. Ja z JJ nie mieliśmy ochoty jechać na PW żeby potem ciąć do Aleksa. Umówiliśmy się na ośce i goniliśmy RS do Aleksandrowa. Po drodze spotkaliśmy WikiU, który zrezygnował z tempa, które narzucili RSowie. Dojechaliśmy do licznej grupy chyba z 15 osób. Z wiatrem do Łęczycy […]
