Do siostry na kawkę i obiadek a przy okazji kładzenie paneli :]Szybkie fotki szybkiego powrotu już się ściemniało. W Arturówku zjeżdżając ze schodów złapałem snakea. Dawno to mnie nie spotkało. Zmiana dętki zajęła mi tyle co bohaterowi filmu Auta 😛 Szybko traciłem ciepłotę ciała dlatego też tak szybko mi to poszło :]

Niedziela dała słoneczną piękną pogodę. Aż chciało się wychodzić na rower mimo słabej temperatury. W połowie drogi trochę mi prąd odcięło. Nie wziąłem ze sobą ani bananów ani batonu. Nic :/ Jednak świadomość obiadku u rodziców napędzała mnie :]. Na zjeździe przy okólnej spotkałem Pixona i Doktorka. Dziwnie spotkać Pixona na nogach nie na rowerze […]