DOSKOK – czyli Dziesiąta-Orlen-Sokolniki-Kawa-Orlen-Koniec Sobota jak zawsze powinna być rowerowa. Niestety za dużo czasu nie miałem gdyż goście wpadali wieczorem. Trzeba było ogarnąć chatę. Poza tym pogoda już nie tak mocno zachęcająca. Ale zawsze można pokręcić.   Dlatego też nie wybrałem opcji jazdy na torze XC w Koluszkach a pokusiłem się na kawkę do Sokolnik. […]

Na Wólczańską przeprowadzić ostateczną przeprowadzkę biura. No prawie ostateczną. Po pracy na spining gdzie po drodze spotkałem Pixona i jego super piszczący rower 🙂 Pixon jechał poćwiczyć na siłowni ja pokręcić. Fajnie jest z kimś pogadać po treningu w saunie o rowerach. To był dobry treningowy dzień.

Jak nie wierzę w przesądy ani dni o numerze 13 to dziś mogę powiedzieć, że to był ten pechowy dzień. Chociaż przyjmuje to na „miękko” i jakoś mocno mnie to nie zabolało to można taki termin „trzynastego” spokojnie mu nadać. (sporo spraw, które opiszę nie dotyczyły mnie osobiście) Plus jest to, że jak wczoraj miałem […]