Standard, a wieczorem na chwilę do rodzinki.
Autor: abramovvicz
Do pracy rowerem#
Osłona na łańcuch w końcu założona :]
Do pracy rowerem#
Standardzicho
Lubię kiedy noga tak podaje – oby tak zawsze…
Po robotach remontowych musiałem w końcu wyskoczyć na coś porządnego. I wyruszyłem bez planu. Jechałem tam gdzie mnie poniesie. Jak mi się dobrze jechało. Nóżka podawała aż miło. Byłem w szoku. Aż przyjemnie się w duchu robiło. Załączam mapkę oraz fotki. Pod wiaduktem w Strykowie © tenbashi Dobieszków © tenbashi Ten widok widziałem dwa razy. […]
Do pracy rowerem#
Standard
Dom>>Praca>>Jedzenie Italiano>>Kino>>Dom
Jak w tytule.
Do pracy rowerem#
Zimno w c… Z rana ręce marzną. Masakra !
Do pracy rowerem#
Standard plus gonitwa na Zgierskiej kierowcy busa. Gdyby nie moja ostrożność i zapobiegliwość to pewnie by mnie przejechał. Nawet nie zwrócił uwagi, że ścieżka rowerowa jest. Nie wiem jak można tego nie zauważyć przy przejściach na Zgierskiej na Rado (Ci co z Łodzi wiedzą o czym mówię). Światła, pełne oznaczenie i nic ! Ale był […]
Standardzicho !
Domek potem praca potem domek i remont…
Po remoncie…
Po remoncie czyli całodniowym robieniu gładzi miałem wielką ochotę wyjść na rower. Padnięty ale chętny do jazdy wyruszyłem mimo zbierających się chmur. No i ruszyłem Arturówek > Śmieciówa do niebieskiego szlaku > Spotkanie LazyBoya > potem Modrzew podjazd (w pewnym momencie zaczęło mnie kłuć ramię – okazało się, że czerwona mrówka znalazła się pod moją […]
