W sobote była piękna pogoda. Postanowiłem, że sprawdze zakup na sezon – softshella. Działa. Wycieczka do okoła stawów Arturówek. Nic tylko błoto, błoto, błoto przyjechałem cały mokry i uwalony. Fajnie było 😀 Czekam, aż aura mnie zachęci…
Tag: mieszczuch
Pierwsza jazda w Nowym Roku.
Pierwsza jazda w Nowym Roku. Czekam na cieplejsze dni…
Do Arturówka i z powrotem.
Do Arturówka i z powrotem. Cóż jak nie kupie windstopera to na rower się nie wybieram….
Ustawka z Xanagazem
Ustawka z Xanagazem i Pioxnem. Powrót do formy po przeziębieniach (jak już mi się wydawało, że wyzdrowiałem, tak po chwili znowu byłem chory…ehhh jesienna pogoda).A dziś dużo po mieście od Łagiwnik na PŁ, Poniatowski (tor) i dom. Chłopaki pojechali dalej a ja… tak tak Pixon robić pracę, nawet trochę wyszło ;). Ogólnie piękny dzień do […]
Łagiewniki, między jednym przeziębieniem
Łagiewniki, między jednym przeziębieniem a drugim… km/h i czas na oko, zapomniałem spisać danych a już licznik z resetowany. Tak fajnie i pustawo wtedy było, miód malina, total xc – prosto przez las nie jakieś tam ścieżki leśne. Przerzedziło Łagiewniki, że można jechać gdzie się chce. Tyle liści spadło, nie wiadomo czy to ścieżka czy […]
Niestety po wczorajszej jeździe
Niestety po wczorajszej jeździe dzisiaj kaszel i katar powrócił. Bez sensu musze narazie dać sobie spokój z rowerem żeby dobrze wyzdrowieć i wtedy poszaleje :]
Radar na grzyby
Radar na grzyby.Wycieczka do Łagiewnik po ponad tygodniu przerwy. (Niestety choróbsko mnie dopadło). Wspaniałe kolorki w Łagiewnikach, „dywan” z liści w całym lesie łagiewnickim. Coś pięknego, ścieżek nie widać, wspaniała jazda. Jadąc pomyślałem sobie , że uwiecznię to na zdjęciu. Zahamowałem, postawiłem rower a tu bach przed rowerem grzyb, potem drugi, trzeci i tak w […]
Tour De Kalonka. Mój pierwszy
Tour De Kalonka. Mój pierwszy event rowerowy. Naprawdę spoko sprawa, mimo lichej pogody było wyśmienicie. Jazda wspólnie z:Xanagaz , Demvari, Pixon, Maciej, Paweł i inni… pozdrawiam serdecznie.Fotki na stronach kolegów. Po evencie przystanek w barze na rozgrzewającej herbatce.Max. 49km/h
Łagiewniki. Zimno i mokro. Deszczyk
Łagiewniki. Zimno i mokro. Deszczyk kapu kap na głowę i przyklejający się piach do roweru. Przyjemna i brudna jazda. Extreme 😉
Stęskniony za Łagiewnikami. Już jesień
Stęskniony za Łagiewnikami. Już jesień w lesie Łagiewnickim. Sezon już się ma ku końcowi.
