Ustawka z Xanagazem i Pioxnem. Powrót do formy po przeziębieniach (jak już mi się wydawało, że wyzdrowiałem, tak po chwili znowu byłem chory…ehhh jesienna pogoda).
A dziś dużo po mieście od Łagiwnik na PŁ, Poniatowski (tor) i dom. Chłopaki pojechali dalej a ja… tak tak Pixon robić pracę, nawet trochę wyszło ;). Ogólnie piękny dzień do jazdy. Dzięki za wycieczkę. Aha fotki na blogu Pixona.
Leave a Reply