Najpierw do pracy. Słoneczny piękny poranek. Wychodzę z pracy zaczyna lekko kropić a niebo wygląda jak przed huraganem. Na szczęście nic z tego huraganu nie wychodzi. Kręcę na Teofilów odebrać Natalii samochód. (tu mam na liczniku 17km – dziwne myślałem, że będę miał więcej). Powrót samochodem. W domu szybko coś jem, chwila sprawdzam gdzie by […]
Tag: rower
Do pracy rowerem #124
Standard. Powrót przez Cykela. Szkoda tylko, że nad Rado wielka czarna chmura była. Rozpadało się strasznie. Przeczekałem w sklepie aż apogeum przejdzie. Niestety zrobiło się zimno i powrót nie był przyjemny.
Do pracy rowerem #123
Najpierw do pracy. Dziś cały dzień praktycznie lało. Na szczęście około 17 przestało. Podjechałem do Cykela. Następnie ruszyłem w kierunku domu by skręcić w Inflancką na Łagiewniki. Potem Wycieczkową do Zgierza. Kałuże wszędzie. Asfalt nie równy. Ciężko je omijać przy dużym ruchu. Jadę dalej Szczecińską na Rado Zach. by dalej dojechać na Wsch. do rodziców. […]
Do pracy rowerem #122
Zimno. Niestety. Ale dobrze się jechało. I deszcz mnie nie złapał, także spoko.
Tour de Łódź
Słynne Tour de Łódź w końcu zaliczone. Ruszyliśmy w 11 osób. 10 chłopa i 1 dziewczyna. Skończyliśmy. 8 chłopa i 1 dziewczyna. Było mega. A zaczęło się od godziny 6:20. Straszna pobudka. Nawet do pracy tak nie wstaję. Szybka kawa, śniadanie. Spakowałem się poprzedniego wieczoru więc byłem szybko gotowy na jazdę. Miałem tylko kłopot z […]
Do pracy rowerem #121 + Natolin
Do pracy. Potem jazda do Natolina do siostry. Przyjemny dzień. Dobrze noga podawała. Droga rowerowa na Widzew znośna. Jednak gdy skręcam na Mileszki czuje ulgę, że z niej zjeżdżam. Na Pomorskiej blokada drogi przez mieszkańców. Pikietowali w sprawie budowy obwodnicy Nowosolnej. Kocham rower za to, że wszędzie się nim przejedzie. A korek się zrobił nie […]
Łagiewniki – po prostu.
To było przyjemne jeżdżenie. Kręciłem się po Łagiewnikach zobaczyć stare „śmiecie”. Pojeździć po rundach Famili Cupa. I tak czerwony zaliczony, niebieski w jedną i drugą stronę też. Około 19 zrobiło się chłodno. Postanawiam ruszyć niebieskim w kierunku Arturówka. Niestety ciepło mi się nie zrobiło poza tym w połowie trasy złapała mnie mega utrata energii. Może […]
Do pracy rowerem #121
Najpierw do pracy i z powrotem. Szybka zmiana roweru i patrz kolejny wpis.
Do pracy rowerem #120
Szybko do pracy i z powrotem. @edit: zapomniałem, że dziś wracałem razem ze smartA przez Park Piłsudskiego, Teofilów by podjechać na Fizylierów na pyszne lody. Dalej Traktorową do Szczecińskiej by skręcić w Sianokosy. smartA jedzie dalej a ja kieruje się do domu.
Do pracy rowerem #119 + dobre kręcenie.
Najpierw do pracy a potem z Norbertem i Bartkiem pokręcić. Bartek trzeba przyznać ma kopyta. Ciężko nad nim nadążyć. Poza tym lubi jeździć tzw. „nonścieżkadrajw” czyli chaszcze, bezdroża i jeszcze raz chaszcze. To był dobry wycisk. Zaliczone dwie żwirownie na Pomorskiej i koło Nowosolnej. Potem chwila relaksu u brata Bartka w nowo wybudowanym domu koło […]
