Z pracy pojechałem do Cykela. Potem kierunek Strykowska, Łagiewniki przez Zgierz Szczecińską na Rado. Nie oświetlona Szczecińska to nie jest dobra droga do jazdy rowerem szczególnie jak jest duży ruch. Samochody mocno oślepiają. To była pierwsza jazda po urlopie. Bloga uzupełnię. Dużo było łażenia po górach 🙂Proszę o cierpliwość.

Najpierw do pracy. Potem ustawka z Rowerowymi Piątkami testować nową szosę kolegi. I tak ruszyliśmy drogą rowerową na Widzew, potem Mileszki, Nowosolna, Grabina (tutaj frytki i smaczne piwko). Powrót przez Kalonkę do Brzezińskiej. I tam już przez Zagajnikową  (SmartA miałem rację Zagajnikowa anie Franciszkańska!!! ) i stację Radagast do domu. Nowa szosa kolegi jest w klasie!  […]

Szybki powrót do domu. O 17 wyruszam z kumplem po szosę za Łask. Okazuje się, że jest to dużo za Łaskiem. Miałem być tym złym gościem co wybrzydza rower. Okazało się, że szoska jest w idealnym wręcz perfekcyjnym stanie. Będzie dobrze służyć kumplowi!

Częstochowa – Kraków – szosą. Pomysł przejechania Jury Krakowsko-Częstochowskiej szosą wymyślił Marcin. Gdy tylko zakupił sobie szosę 🙂 Stwierdziłem, że trzeba to zrobić. Teren mam przejechaną dwa razy, w październiku będzie trzeci raz to czemu nie asfaltem? Plan jest taki dojechać do Częstochowy. Potem rower a następnie powrót pociągiem. Po ciężkim weekendzie kawalerskim trzeba było […]

Ze smartA do Piotrkowa Trybunalskiego. Jechałem na szosie Romet Huragan 1.0 pożyczonej ze sklepu  rowerycykel.pl.Niestety brak licznika w szosie więc czas na oko a dystans z mapy.A zaczęło się tak. Pożyczyłem już w piątek szosę do Cykela. Wieczorem w piątek pierwszy wieczór wieczoru kawalerskiego. Tak dokładnie jak napisałem nie ma pomyłki. Musiałem na nim być. Nie […]