Wieczorny wypad. Okolice Zgierza, Malinki i Łagiewnik. Po ulewie powietrze do oddychania. Można było pojeździć. Tak się rozprawiałem z luzami w pedałach! PS. Wreszcie uzupełniłem bikstata po miesiącu abstynencji 😉Polecam opis wyprawy z Beskidu Śląskiego.Wyprawy

Ruszyliśmy z Jj po pracy na szybki wypad. Zaczęło kropić. Zwykły lajtowy deszczyk. Wjechaliśmy na podjazd do dolinek i na szczycie nas złapała nie zła ulewa. Chowaliśmy się pod drzewami. Zdecydowaliśmy, że zjedziemy do Okólnej do przystanku. Jeszcze mocniej zaczęło lać, wręcz urwanie chmury. Zanim zjechaliśmy pod przestanek byliśmy cali mokrzy. Przeczekaliśmy nawałnice by potem […]