Ah co to był za wieczór. Dobrze się kręciło. Razem z Jj wyskoczyliśmy po tym jak sąsiad zalewał mi szacht w kuchni. Kręciliśmy północną stronę Łodzi. Siedlisko raj zna ziemi. Tyle razy byliśmy koło tej wsi i ani razu tam nie zawitaliśmy. Kapitalna asfaltowa droga. Poza tym wczoraj czasami jechaliśmy przez szczere pole szukając po […]

Wieczorny wypad. Okolice Zgierza, Malinki i Łagiewnik. Po ulewie powietrze do oddychania. Można było pojeździć. Tak się rozprawiałem z luzami w pedałach! PS. Wreszcie uzupełniłem bikstata po miesiącu abstynencji 😉Polecam opis wyprawy z Beskidu Śląskiego.Wyprawy