Wszystkie zdjęcia by Jędrzej Adamski
Tag: GT
Do pracy rowerem #181
Kocham Cię!
Kocham Cię! Takim optymistycznym akcentem Norbert ucieszył się, że w sobotę pokręcimy w lesie łagiewnickim 🙂 Mocno się zdziwiłem gdy w messengarze dostałem taką wiadomość. Fajnie zrobić komuś przyjemność 😀 W sobotę mróz dawał znać o sobie. Spotkaliśmy się na kaloryferze o 10:30. Ruszyliśmy na niebieski szlak. Nie minęło 5min a moje kciuki zamarzły. Miałem […]
Niedzielne rozruszanie
Czasem tak mam, że mi się nie chce. Czasem tak mam, że chciałbym czegoś innego ale te dwa kółka mnie wciągają. I gdzieś tam chodzą koło głowy. Słyszę wyjdź wyjdź. Wystarczy chwila. Godzina. Nie potrzeba napinki tylko po prostu PORKĘĆ! Tak też zrobiłem. Z ciężkim bólem ubrałem się i wyszedłem. (też tak macie, że to […]
Rezerwat Silne Błoto
Opis eventu z Rowerowych Sobót…Jest piękna jesień, więc myślę, że warto odwiedzić Rezerwat „Silne Błoto” , które znajduje się w południowej cześci lasu witowskiego, obok pagórków i piaszczystych wydm. Dawniej za dziedzica witowskiego, wydobywało się z jeziora torf. Dziś jezioro jest siedliskiem bardzo wielu gatunków zwierząt np: czapla siwa, łyska(łabędź błotny), łabędź niemy, kaczka krzyżówka, […]
XX Rajd Niepodległości
XX Rajd Niepodległości – pojechałem zobaczyć zmagania najlepszych w woj. łódzkim. Spotkałem wielu znajomych rowerzystów. Niestety nie brałem udziału w wyścigu gdyż od piątku walczę z dziwnym osłabieniem. Na szczęście choróbsko się nie rozwija. Fotki od Doktora: https://plus.google.com/u/0/photos/111830747521253217759/albums/6079752560916888913
Do pracy rowerem #154
Powrót z nowej siedziby firmy. W końcu zakończyłem przenosiny. Udało się. Teraz będzie mniej jazdy po mieście a więcej będzie lasu i przyjemności 😀 Wieczorem składanie GT na sobotę. Kółka do przerzutki, łańcuch smarowanie sterów. Przy zakładaniu przerzutki hak pęk. (jedyne co powiedziałem to k… mać) Był nadwyrężony po upadku wiedziałem o tym. Niestety wystarczyło […]
Zaspana sobota
Zaspałem a tak na prawdę „przy leniłem” na Bike Orienta a szkoda bo spoko impreza. Jednak suma sumarum dobrze się skończyło gdyż wracałbym z buta. Gdy wróciłem na ośkę mój napęd skapitulował. Zresztą nie dziwie mu się. Łożyska się posypały dosłownie i jedno kółko pękło. Łańcuch no cóż trochę długi się zrobił 😉
Jura Jesienią #3
opis soon na liczniku są 40 dyszki bo dopiero po 10km skumałem, że mi licznik nie działa 😉
Jura Jesienią #2
cdn… eh tu jeszcze lepiej mały przedsmak zdjęć
