Działeczka, grill i piwko. Lapek na kolanach. Jeszcze nie ochłonąłem po wyjeździe a już piszę relację z naszej co rocznej wyprawy. Obok mnie leży mapa Beskidu Śląskiego. Taki obraliśmy kierunek. Szczyrk – miasto Down Hillu oraz zimą miasto, do którego Jj jeździ na deskę. Termin przypadł na 11-14 i jako jedyny, który mogliśmy wykorzystać. Nie […]
Tag: mtb
Do pracy rowerem# #95
Zamotanie z rowerem przed wyjazdem do Szczyrku. Zmieniłem klocki w hamulcach. Nie mogę sobie poradzić z obcieraniem w przednim hamulcu. Jadę oddać bajka w czasie jazdy wyczuwam bardzo duży luz w lewym pedale. Oddałem bajka do maxxbike z dużym problemem. Nie chcieli przyjąć ze względu na masę roboty. No cóż. Jak zawsze u nich kocioł…
3 pkt. plenerowe i chmara komarów.
Wieczorne kręcenie z Jj. Pojechaliśmy na 3pkt. plenerowe, które chce Jj wykorzystać w pracy czyli Kapliczki, Klęk tuje i Dobra. Terenowo i intensywnie zakończone piwkiem pod domem. Aha zmiana dętki w środku polu (Jj łapie gumę) graniczy z cudem. Chmara komarów nas atakowała. Ja tańczący z reklamówką dookoła Jja. Masakra inaczej się nie dało odgonić […]
Piątkowe rajdowanie + Do pracy rowerem# # 87 + Ognicho Poligon!
Tak na szybko. Praca miasto Poligon i masa komarów!
Płn. wschód w czwartkowy wolny wieczór.
Opis soon…plus uzupełnienie dojazdów do pracy soon 😉
MediCup 2013 – dojazd, start i powrót.
Ogólnie to tak upał i jeszcze raz upał. Przejazd trasy razem z Pixonem pokazał mi jaki jestem cienki w maratonach. Uh trasa wymagająca. Wiedziałem, że będzie ciężko ale nie aż tak. Pierwsze okrążenie zrobiło ze mnie trupa. Dwa kolejne okrążenia to regeneracja. Ostatnie okrążenie nawet mi się zachciało ścigać i dwóch łebków jeszcze śmignąłem. Impreza […]
Nad Jezioro Daisy na Zamku Książ
To był intensywny czwartek na WSP Day na Zamku Książ. Jedną z możliwości wykorzystania wolnego czasu było wypożyczenie roweru z czego nie omieszkałem skorzystać :] Upał + rower + piweczko 😀
Łódź – Jantar – wyprawa nad morze rowerem – część 2
Po tak ciężkich 24 godzinach na nogach kładąc się spać myśleliśmy, że pobudka będzie ciężkia. Nic bardziej mylnego. 7:30 budzik zadzwonił lajcik. Z koleji wstawanie z łóżka to było wyzwanie. Jj jeszcze leżał i się lekko śmiał ze mnie, że wstaje jak stara babcia. Powiedziałem, że sam zobaczy jak się wstaje – przekonał się na […]
Przed weselna 60ka.
Przed weseliskiem mojego dobrego znajomego (prawdę mówiąc to wesele SmartA)trzeba było się zmęczyć. Umówiłem się wcześniej z Jjem i Tomaszem na 9:30 na kaloryferze. Budzę się rano… leje. Dzwoni Jj – to sobie pojeździliśmy. No cóż trzeba przeczekać. New meteo pokazuje od 11 będzie okienko pogodowe. I tak przychodzi 12:30 i wreszcie jest to okienko […]
Szybka dwudziestka z groszkiem.
Niby wolny dzień ale niestety musiałem nadrobić prywatnych projektów. I tak do 18 przy kompie potem jedzenie i przesmarowanie sterów. Teraz działają b. dobrze. Kierunek wschód. Podobny jak bym do siostry jechał na Nowosolna. Trochę nogi zmęczyłem nie powiem. Podjazd na śmieciówę niestety napęd masakra chyba kaseta do wymiany. Przyjemne piwko po szybkiej 25.
