Najpierw do pracy. Potem umówiłem się z Doktorem na naprawę jego kompa. Powrót z Dąbrowy bardzo szybki, jeszcze zahaczyłem o paczkomat inPostu. Rewelacyjny patent!
Tag: rower
Do pracy rowerem# #134
Do pracy samochodem, odwoziłem służbowy. Z pracy już tylko rowerem 🙂
Szybka godzinka.
Mimo, że niedziela to u mnie dzień dla narzeczonej to musiałem na chwilę wyskoczyć i się przejechać. Zaskar czekał 😉 I tak pojechałem swoją stałą treningową trasą. Cholera muszę potrenować…
GT Zaskar – marzenia się spełniają!
Marzenia się spełniają, pierwsza jazda na Zaskarze. Odkąd zobaczyłem Zaskara zawsze chciałem na nim jeździć. W końcu się to udało. Jeszcze jest trochę rzeczy w nim do zrobienia. Raczej kosmetyka ale rower wizualnie wygląda bombowo! A sama jazda na nim to czysta przyjemność. Pierwszy zjazd koło Nowosolnej na czarnym szlaku to dla Zaskara chleb powszedni. […]
Do pracy rowerem# #133
Do pracy w jedną stronę. W drugą jechałem już autem. Potrzebowałem na wieczór samochód aby przewieść moje dwa rowery do Maxxbikea. Tam z Filipem zrobiliśmy mała przekładkę. Ale szczegóły już nie długo…
Do pracy rowerem# #132
Do pracy a po pracy szybko do domu na naleśniki i jazda na squasha plus saunę.
Do pracy rowerem# #131 + plus jazda z Tatuśkiem Jjem
Wziąłem Lawinkę do pracy żeby potem wyskoczyć pojeździć. Najpierw byłem umówiony z Doktorem ale coś się pochorował. W tym czasie dostałem smsa od JJ że chce pojeździć. Ok to zamiast do Doktora wróciłem na Rado i żeśmy czmychnęli pojeździć po lesie Łagiewnickim i okolicach Dobrej. Przy 40km ewidentnie zaczęło się robić zimno. Palce u rąk […]
Do pracy rowerem# #130
Takie pogody chce. Jak nie pada :] Przyjemnie się jechało!
Do pracy rowerem# #129
Po tygodniu pobytu na targach Energetab i wejściu na Skrzyczne powrót do rzeczywistości. No i w końcu mogę się nacieszyć. Ale nie zdradzam więcej. Już nie długo pełna odsłona. Jechało się dzisiaj wietrznie i mokro. Dawno tak nie zmokłem. Ale jechało się rewelacyjnie! No i tak wyglądałem jak wróciłem do domu:
Tour de Kalonka 2013
Mimo, że z roku na rok zalewajka jest co raz słabsza to i tak to był super zajefajny rowerowy dzień :]
