Budzę się o 8. Omg, idę dalej spać. Budzę się o 10. Omg nie idę spać. (szybka kanapka i 2 aspiryny). Telefon o 11. Barto jak tam? Spoko jeszcze godzinka i dam radę. Pobudka o 12. Śniadanie, kawa. Huh nie no muszę wyjść. Godzina 13 jestem już na bajku. Chłopaki pojechali do Brzezin na XCO […]

Najpierw do pracy. Potem podjechał Doktor. Ruszyliśmy w kierunku Piłsudskiego 187 do MCSport po tarcze. Ale najpierw podziwialiśmy „uroki” trasy W-Z. Masakra. Potem wskoczyliśmy na chwilę do sklepu. Szybkie wejście do MCSport i ruszyliśmy na dworzec Łódź Widzew. I tam chwila na ciasto chipsy i piwko. Jednym słowem urodzinowe przyjęcie pod drzewem. Sto lat Doktor […]

Po pracy wyskoczyłem do Łagiewnik pośmigać. Typowo wyżyć się w tereni. Trochę podjazdów, trochę zjazdów. Przyjemny ciepły wieczór. W lesie pełno liści więc kolorów od groma. Jeszcze przed wyjście zrobiłem dalszą część rewolucji czyli w końcu wieszak na rower jest 🙂 A tak było w lesie:i tak: a mój kot relaksuje się tak:

Kierunek Modlno, Gięczno, okolice Piątku by dojechać do góry św. Małgorzaty i zrobić sobie popas. Energetyk plus pyszne ciacho żony Jja. Jak już zjedliśmy ruszyliśmy na Tum. Dupa mnie boli… Selle Italia siodło nie należy do najbardziej komfortowych. Dupa zaczyna mnie na… po 50km. Nie wiem może to kwestia przyzwyczajenia. Bo rozmiarowo jest ok. Parę […]

Chwila odpoczynku. Z wieczora wziąłem się za odkręcanie korby. Niestety klucz do suportu pasuje ale z jednej strony z drugiej muszę podjechać do jakiegoś serwisu. Podjechałem do Pixona sprawdzić czy ma inny klucz. Niestety ma taki sam. Strasznie zimno było tego wieczora. Zmarzłem. Podjechałem jeszcze do znajomków na ośkę i szybko do domu.